wtorek, 10 lipca 2012

smak życia.





 pocałowałbym Cię w usta by poczuć smak życia.




W głębi duszy wiedziała, że taki stan jest normalny i wcale nie uważała, że traci rozum. Wiedziała, że pewnego dnia będzie znowu szczęśliwa, a to, co teraz czuje stanie się jedynie odległym wspomnieniem. Tylko tak trudno było uporać się ze wszystkim..








sobota, 9 czerwca 2012

abrakadabra.?





abrakadabra i kurwa znikasz !




siadam na jakimś trawniku, nawet nie wiem gdzie. otwieram piwo zapalam papierosa i załączam najlepszą piosenkę kojarzącą mi się z Tobą. siedzę tak aż skończy się piwo, papieros i miłość.












sobota, 2 czerwca 2012

inspiracje.!





bo cały świat jest naćpany.


Szczotkuję zęby, czeszę włosy, nakładam odrobinę różu na policzki i stwierdzam, że to wystarczy. To tak naprawdę nie ma znaczenia. Przecież wiem. Ale daje mi to pewność siebie, która jest mi potrzebna, by zrobić to, co uświadamiam sobie, że zrobić muszę.






















piątek, 25 maja 2012

jutrem zajmę się jutro.





A jutrem zajmę się jutro.


Siedząc na moim ulubionym fotelu, macham nogami jak kilkuletnie dziecko i ze słuchawkami w uszach, żuję moją ulubioną gumę balonową. Uwielbiam ten stan. stan, kiedy wiem, że mogę sobie pozwolić na obojętność w stosunku do mojego przeznaczenia. Stan, kiedy wiem, że nie muszę walczyć z losem, aby wyszarpać mu szczęście.




__________________________




Wrocław.! <3












poniedziałek, 30 kwietnia 2012

każdy ma prawo marzyć inaczej.





 że mam marzenia inne niż reszta to źle ?




nagłym ruchem odwróciłam się do okna. wyjęłam złoty łańcuszek, który nosiłam pod koszulką, po czym uniosłam go do światła. nie umiałam zapomnieć o przeszłości i na dobrą sprawę wcale nie chciałam. mimo wszystkiego, co zaszło, hołubiłam wspomnienia o nim, lecz gdyby miałabym jeszcze raz na nowo przeżywać ten horror oszalałabym. oparłam się o okno, chłodząc czoło o szybę. miałam nadzieję, ze mimo wszystko znajdę tu spokój, ale okazało się to niemożliwe. Byłam inna i nie mogłam tego zmienić.








poniedziałek, 23 kwietnia 2012

czas spełnić swe marzenia.



czekając na dzień, w którym
spełnią się marzenia.!
 




Siedzę na parapecie, wpatrując się w okno i otaczający mnie świat. Lubię tu przesiadywać i rozmyślać… Przypomniały mi się słowa wypowiedziane niegdyś przez babcię: ,,Nie przejmuj się opinią innych. Oni myślą, że robią dla ciebie dobrze lecz naprawdę pragną satysfakcji z tego, że ich posłuchasz''. Teraz już wiem, że byłam głupia. Robiłam dokładnie tak jak oczekiwali tego ode mnie inni. Robiłam to odkąd pamiętam. Teraz zrozumiałam, że to wszystko było błędem. Niesamowite, to była taka nagła chwila olśnienia. Przestanę żyć kierowana innymi. Już zrozumiałam dlaczego bałam się związać, po prostu bałam się zmiany. Skoro już znam problem to może łatwiej go rozwiążę. Koniec rozmyślań, czas zacząć działać.!